FC Porto zna już Halę Urania od najlepszej strony. W styczniu 2026 roku portugalska akademia wygrała turniej w Olsztynie i zabrała puchar do domu.
Rok później FC Porto wraca z kolejną drużyną U-11. Nie będzie to jednak ten sam zespół i właśnie dlatego ten powrót jest ciekawy. W futbolu dziecięcym każda generacja ma własny charakter, tempo rozwoju i własną historię.
Olsztyn Champions Cup 2027 jest jednym z modułów Stomil Cup 2027 i skupia się na międzynarodowej rywalizacji akademii w kategorii U-11.
Porto warto przy tym oglądać szerzej niż przez wynik jednego turnieju. To klub, który od lat buduje czytelną drogę od pierwszych treningów do futbolu seniorskiego, a wielu wychowanków tej szkoły później trafia na największe europejskie stadiony.

Smok wraca po swój puchar
FC Porto wygrało młodzieżową rywalizację w Olsztynie w styczniu 2026 roku, więc tym razem przyjedzie jako obrońca tytułu. W futbolu dziecięcym nie oznacza to jednak dziedziczenia wyniku przez kolejny rocznik. Każda generacja jest inna i właśnie na tym polega ciekawość tego powrotu.
W Uranii będziemy patrzeć przede wszystkim na sposób gry: odwagę przy piłce, reakcję pod presją i to, jak młodzi Portugalczycy odnajdą się w rywalizacji z akademiami wychowanymi w innych piłkarskich kulturach.
Od Dragon Force zaczynają się wielkie marzenia
Najmłodsi zawodnicy FC Porto mają własną ścieżkę wejścia do klubowego świata. Dragon Force to projekt szkoleniowy przeznaczony już dla dzieci od trzeciego roku życia.
Pod koniec 2025 roku klub informował o ponad 4700 uczestnikach i 36 szkołach działających w Portugalii. Program łączy trening techniczny i taktyczny z rozwojem motorycznym, poznawczym, społecznym, edukacją żywieniową i coraz większym naciskiem na sferę emocjonalną.
W Dragon Force pierwsze piłkarskie kroki stawiali między innymi Rodrigo Mora i Mateus Mide. Obaj trafili do projektu w wieku pięciu lat.
Dla turnieju U-11 to ciekawy punkt odniesienia. Zawodnicy, których zobaczymy w Uranii, są właśnie w wieku, w którym wielki klub dopiero poznaje ich możliwości i uczy ich funkcjonowania w coraz bardziej wymagającym środowisku.
Olival. Miejsce, gdzie talent spotyka wymagania
Kolejne etapy szkolenia FC Porto od lat związane są z centrum treningowym w Olival. W tym środowisku rozwijają się zawodnicy akademii, zespołu B i pierwszej drużyny.
Klub nie traktuje szkolenia jako osobnego świata. Najlepsi mają widzieć przed sobą realną drogę do seniorskiej piłki.
W 2022 roku były zawodnik i trener młodzieży Nuno Capucho wskazywał młodym graczom konkretne przykłady: Vitinha, Fábio Vieira i João Mário. Zawodnicy z akademii mogli zobaczyć, że droga do pierwszego zespołu nie jest teorią.
W ostatnich latach tych przykładów pojawiło się znacznie więcej.
Vitinha. Od jedenastolatka w Porto do światowej piłki
Vitinha trafił do FC Porto w 2011 roku jako jedenastolatek.
Przeszedł przez kolejne szczeble akademii i stał się jedną z najważniejszych postaci generacji, która zdobyła mistrzostwo Portugalii U-19 i UEFA Youth League.
Jego historia dobrze pokazuje istotę szkolenia na najwyższym poziomie. W wieku U-11 nikt nie wie jeszcze, jak będzie wyglądała seniorska kariera zawodnika. Klub może jednak stworzyć środowisko, które pozwoli mu rozwijać kolejne elementy gry przez następne lata.
Vitinha przeszedł tę drogę niemal w całości w niebiesko-białych barwach.
Diogo Costa. Bramkarz wychowany przez Porto
Innym symbolem klubowej akademii jest Diogo Costa.
Do FC Porto trafił w 2011 roku, aby grać w zespole U-13. Przechodził kolejne poziomy szkolenia, zdobywał młodzieżowe tytuły z klubem i reprezentacją Portugalii, a później został podstawowym bramkarzem pierwszego zespołu oraz reprezentacji kraju.
W jego CV jest również triumf w UEFA Youth League 2019.
Jego droga jest bardzo czytelna: akademia, kolejne drużyny młodzieżowe, pierwszy zespół i wreszcie reprezentacja. Właśnie takie kariery najlepiej pokazują, że w Porto szkolenie nie kończy się na piłce juniorskiej.
2019. Młode Smoki zdobywają Europę
Jednym z najważniejszych momentów w historii akademii był 29 kwietnia 2019 roku.
W finale UEFA Youth League FC Porto pokonało Chelsea 3:1 i po raz pierwszy zdobyło to trofeum.
Na boisku pojawili się zawodnicy, których nazwiska kilka lat później były już dobrze znane kibicom seniorskiej piłki.
- Diogo Costa
- Fábio Vieira
- Vitinha
- Fábio Silva
- João Mário
- Diogo Leite
Fábio Vieira zdobył w finale pierwszą bramkę. W bramce stał Diogo Costa. Vitinha wszedł z ławki.
To był młodzieżowy finał. Kilka lat później wielu jego uczestników grało już w seniorskiej piłce na najwyższym poziomie.
Takie zestawienie dobrze ustawia perspektywę na turniej U-11. W Olsztynie nie oglądamy gotowych piłkarzy, tylko dzieci na początku długiej drogi, której kierunku dziś nikt nie potrafi przewidzieć.
Rúben Neves, Diogo Dalot, Fábio Vieira. Lista jest znacznie dłuższa
Oficjalne materiały FC Porto wymieniają szeroką grupę zawodników, którzy rozwijali się w klubowym systemie szkolenia.
Wśród nich są między innymi Rúben Neves, Sérgio Oliveira, Diogo Dalot, André Silva, Gonçalo Paciência, Fábio Vieira, Diogo Costa, João Mário i Vitinha.
Diogo Dalot po zdobyciu mistrzostwa Portugalii wspominał miejsca, w których trenował jako dziecko, podkreślając, że od najmłodszych lat marzył o dotarciu do pierwszego zespołu i zostaniu mistrzem.
Dla młodego zawodnika znacznie więcej znaczy przykład kogoś, kto przeszedł tę samą drogę, niż najbardziej efektowna prezentacja akademii.
Rodrigo Mora. Kolejna generacja już puka do drzwi
Na starszych wychowankach ta historia się nie kończy. Kolejne nazwiska pojawiają się już w seniorskim futbolu.
Rodrigo Mora, który zaczynał w Dragon Force jako pięciolatek, w listopadzie 2025 roku został najmłodszym piłkarzem w historii FC Porto, który osiągnął granicę 50 występów dla klubu.
Miał wtedy zaledwie 18 lat.
Jego droga dobrze pokazuje klubową ścieżkę: od dziecięcych treningów, przez akademię i drużyny młodzieżowe, aż po zespół B i Estádio do Dragão.
Klub, który nauczył się wygrywać także w Europie
Akademia funkcjonuje wewnątrz klubu o niezwykle mocnej kulturze rywalizacji.
FC Porto zdobywało największe europejskie trofea seniorskie, w tym Puchar Europy i Ligę Mistrzów, Puchar UEFA i Ligę Europy, Superpuchar Europy oraz Puchar Interkontynentalny.
Ta historia tworzy określone oczekiwania wobec kolejnych generacji.
Nie chodzi o to, aby dziesięciolatek zachowywał się jak profesjonalista. Chodzi o to, że od początku trafia do środowiska, w którym jakość treningu, odwaga i odpowiedzialność za zespół są czymś naturalnym.
Obrońcy tytułu. Ale z zupełnie nową drużyną
W styczniu do Olsztyna przyjedzie kolejna grupa młodych zawodników FC Porto.
Poprzednia generacja zostawiła im w Uranii puchar do obrony. Oni napiszą jednak własną historię.
Nie będziemy szukać wśród jedenastolatków „nowego Vitinhy” czy „nowego Diogo Costy”. To nie ma sensu.
Znacznie ciekawsze będzie obserwowanie, jakie cechy pokazuje drużyna reprezentująca system, który przez lata potrafił prowadzić młodych zawodników aż do seniorskiego futbolu.
Najciekawsze będzie to, czy na boisku zobaczymy cechy kojarzone z portugalskim szkoleniem: swobodę techniczną, odwagę przy piłce, szybkie decyzje i umiejętność gry pod presją. Odpowiedź da sam turniej.
FC Porto. Numer 1 na liście, dziś część pierwszej czwórki
FC Porto było pierwszą drużyną potwierdzoną na Olsztyn Champions Cup 2027.
Dziś lista wygląda już tak:
🇵🇹 FC Porto
🇧🇪 RSC Anderlecht
🏴 Manchester City
🇫🇷 OGC Nice
4 z 16 akademii.
📅 21–24 stycznia 2027
📍 Hala Urania, Olsztyn
⚽ Olsztyn Champions Cup 2027
👦 U-11, rocznik 2016
Obrońca pucharu wraca. A razem z nim wraca jedna z najbardziej charakterystycznych szkół futbolu w Europie.
