W Olsztynie, podczas prestiżowego turnieju JOCZ Stomil Cup 2026, odbyło się wydarzenie, które rzuca nowe światło na przygotowanie mentalne w sporcie. Konferencja Psychologia Sportu zgromadziła ekspertów, stawiając na intensywną pracę warsztatową.

Główny architekt wydarzenia, Bartosz Jurkowski, nie kryje satysfakcji z efektów dwudniowych spotkań. Kluczem do sukcesu okazała się formuła nastawiona na konkretne narzędzia, a nie tylko suchą teorię.

Sukces mierzony wiedzą praktyczną

„Od samego początku zależało mi, aby każdy czuł się swobodnie i bezpiecznie, a co najważniejsze – aby uczestnicy wyszli z dużą dawką praktycznej wiedzy” – podkreśla Jurkowski.

Dzięki ośmiu godzinom warsztatów podzielonym na cztery bloki tematyczne, psycholodzy i trenerzy piłki nożnej mogli w praktyce przetestować techniki wspierające rozwój mentalny zawodników.

Logistyka pod kontrolą

Mimo że organizacja wydarzenia z dystansu stanowiła wyzwanie, spokój i doświadczenie organizacyjne Jurkowskiego pozwoliły na płynny przebieg konferencji.

„Moja filozofia była prosta: skupić się na tym, na co mam realny wpływ, a w kwestiach niezależnych ode mnie – elastycznie dopasować strategię do okoliczności” – wyjaśnia Jurkowski.

Gwiazdy na scenie i „wisienka na torcie”

Największym echem odbił się panel finałowy, w którym wzięły udział ikony polskiego sportu: Dariusz Nowicki oraz Adam Kszczot. Jurkowski przyznaje, że występ obok takich autorytetów wiązał się z dużą presją:

„Trudno było dorównać im poziomem, to było nie lada wyzwanie, ale w ich opinii stanąłem na wysokości zadania”.

Współpraca oparta na zaufaniu

Fundamentem konferencji było spotkanie Bartosza Jurkowskiego z Mariuszem Borkowskim. Ich wizja materializowała się dzięki wzajemnemu zaufaniu i swobodzie twórczej.

„Mariusz okazał się człowiekiem, który nie widzi przeszkód – idzie przed siebie jak taran. Dostałem od niego bardzo dużą swobodę i pole do popisu” – wspomina Jurkowski.

Uczestnicy konferencji mogli wysłuchać prelekcji takich fachowców jak: Anna Ryczek, Beata Kurdynowska, Jakub Lewandowski, Radosław Cieśluk czy Tamara Pielas.